Szkoła - uczy, ale czy wychowuje?

Wielu rodziców, posyłając dzieci do szkoły myśli sobie: "tam na pewno nauczą go zasad dobrego wychowania". Szkoła jest uważana za bardzo poważną instytucję, dla tego też rodzice tak chętnie posyłają swoje pociechy do szkoły. Jednak czy szkoła czegoś go nauczy? Pewnie trochę tak. Część wiedzy zdobytej w naszym życiu pochodzi właśnie ze szkoły. Ale czy szkoła potrafi kogoś wychować? Wydaje mi się, że na pewno nie porządnego obywatela, a tylko zbója. W telewizji nierzadko słyszy się o tak zwanej fali. Jest to znęcanie się nad młodszymi uczniami przez starszych. Metody są różne. Jedni mierzą korytarz zapałkami. Inni znowu muszą "dać sobie" napisać markerem na czole jakieś obraźliwe teksty. Jeszcze inni zostają spłukani(dosłownie) w toalecie. Zjawisko to rozwija się tak szybko, że dotknęło nie tylko uczniów, ale również nauczycieli. Coraz częściej w gazetach możemy przeczytać o tym, jak to kilku uczniów znęcało się nad nauczycielem obrażając go, rzucając w jego stronę obelgi. Sprawa jednak poszła dalej, gdyż uczniowie nie tylko znęcają się nad nauczycielami psychicznie, ale również fizycznie. Tutaj większości z nas przypomina się pewnie znane i bardzo głośne wydarzenie, kiedy to grupa uczniów nałożyła nauczycielowi kosz na głowę, a całe to zdarzenie nakręciła telefonem komórkowym. Następnie grupa chuliganów umieściła filmik w internecie. Takie sytuacje można wymieniać w nieskończoność. Zatem czy szkoła wychowuje? Po przeczytaniu powyższego tekstu odpowiedź jest chyba jednoznaczna - oczywiście nie.