Co na to pracodawca?
Pracodawca oczywiście może mieć pewien wpływ na to, jaki tryb studiów wybierzemy. Jeśli pracujemy u niego na pełen etat to na pewno nie wybierzemy studiów dziennych. Nie będzie możliwe to, aby uczestniczyć w zajęciach, a to praktycznie jest jednoznaczne ze skreśleniem listy studentów. W przypadku pracodawcy, który proponuje nam elastyczne godziny pracy możemy pomyśleć o każdym trybie studiów, bo pracodawca w żaden sposób nie ogranicza naszego wyboru. To my sami decydujemy o tym, jaki tryb studiów najbardziej nam odpowiada. Pracodawca nawet nie musi wiedzieć, że studiujemy choć lepiej go o tym powiadomić, gdyż może się to przełożyć na wysokość naszej pensji. Pamiętajmy także o tym, że pracodawcy przychylniejszym okiem patrzą na studentów. Wiedzą oni, że taka osoba dąży do rozwoju i poszerza swoje możliwości.(zdarza się nawet że pracodawcy proponują refundacje kosztów nauki- pod warunkiem że jest to powiązane z zajmowanym stanowiskiem i może być nasza wiedza wykorzystana później zawodowo) Na koniec powiem, że zanim wybierzemy tryb studiów zastanówmy się nad tym, co będzie dla nas najlepsze. Nie śpieszmy się i jednocześnie pamiętajmy o tym, że zawsze możemy zmienić zdanie. Student dzienny może zmienić status na studenta zaocznego, bez większego problemu. Pamiętać jednak powinien że praca i nauka jednocześnie to duża odpowiedzialność, żaden z wykładowców nie odpuści tylko z tego powodu że ktoś ucząc się jednocześnie pracuje na swoje utrzymanie. Taryfa ulgowa to mrzonka której lepiej nie ulegać.